Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 3311 komentarzy

obiektywizm

programista - NIGDY NIE BĘDĘ ŻYŁ DLA INNEGO CZŁOWIEKA ANI PROSIŁ GO, BY ŻYŁ DLA MNIE

naziol-kontra-leming

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Interesujące spojrzenie na dzisiejszego człowieka, na dzisiejszego Polaka, na jego dylematy i wolność.

Co piszą inni.

 Moim zdaniem bardzo ważny artykuł dla wszystkich zwolenników wolności negatywnej i wolnego rynku. Opisuje przyczyny, dla których hipotetyczny Polak może te wartości zupełnie odrzucać, akceptując w zamian cos zupełnie przeciwnego.

Bez zrozumienia tych motywów wszelkie zachęcanie do wolnościowych rozwiązań jest bezcelowe, bo pozostanie całkowicie niezrozumiałe.

liberte.pl/naziol-kontra-leming/

 

 

KOMENTARZE

  • Wolny rynek nie istnieje z założenia.
    Wolny rynek to koncepcja niestabilna prowadząca zawsze do stabilnej patologii takiej jak rynek zmonopolizowany a więc już nie wolny.
    Wolny rynek jest jak wolność skoczka z samolotu ale bez spadochronu.
    Skoczek jest wolny ale tylko przez chwilę.. a potem wolność umiera.
    Wolny rynek to wprost skok w przepaść niewoli, dyktatu.

    Dlaczego ? To proste i oczywiste.
    Na wolnym rynku zawsze są lepsi i gorsi bo zawsze są mądrzejsi i głupsi, mający farta i pechowcy.
    Ci lepsi stają się silniejsi..i już jako tacy ograniczają siłę przebicia słabszych.
    Szybko postępuje kumulacja siły ekonomicznej czyli bogactwa w nielicznych rękach .. a bogactwo prowadzi wprost do władzy a władza ustanawia prawo....a jakie prawo ustanowi władza powołana przez bogatych ?
    NEOLIBERALNE...czyli takie w którym podatki płacą biedni a nie bogaci...
    Bogaci zechcą być jeszcze bogatsi ...aby tak się stało muszą odebrać biedniejszym ich biznesy ich klientów...
    Rynek się monopolizuje a biedni stają się tania siła roboczą dla bogatych w istocie stają się niewolnikami bo wymiar sprawiedliwości reprezentuje wprost interesy bogatych...
    Media też żyją z pieniędzy bogatych i prezentują ich poglądy ich interesy...aż do Orwelowskiej śmieszności.
    Jak widać powstała dyktatura oligarchów którzy lansują swój system jako "wolność, liberalizm ...czyli neoliberalizm..

    No popatrz niechcący opisałem system gospodarczy w USA.
    Ten proces trwał tak z 50-60 lat w USA a zaczął się od wolnego niczym (poza Coltem) nie kontrolowanego wolnego dzikiego zachodu.
    Oligarchowie w tym procesie pojawili się już podczas podbijania dzikiego zachodu.

    Każdy wolny rynek stoczy się do dyktatury oligarchów.
    To prawo jest jak fizyczne prawo o działaniu grawitacji.

    Trzeba wykreować systemową energię by powstrzymać siły pchające system w kierunku dyktatury oligarchów.

    Ta siła to systemowa likwidacja zjawiska oligarchii np poprzez systemową nacjonalizację majątków powyżej określonej wartości.
    Człowiekowi do życia nie potrzebne są miliardy, wystarczą miliony...
    A posiadanie miliardów prowadzi do władzy a władza do zmiany prawa
    a prawo stanowiony przez bogatych do dyktatury oligarchów.

    To prosty i oczywisty mechanizm.
  • @Oscar 18:17:42
    sto razy albo i więcej to tłumaczyłeś .Też tak myślę, choć z zawodowego punktu widzenia definiujemy ten stan z odmiennych pozycji. Niestety wielu ludzi nie rozumie tych procesów, albo raczej nie chce zrozumieć, bo tak im wygodniej. Wciąż uważają, że podskoczą powyżej swojego ....ja. Niestety tylko dla zupełnie nielicznych ta furtka jest otwarta. Nawet R. Opara się o tym przekonał, choć jego pozycja finansowa była i tak nieporównywalnie lepsza od tutejszych piewców całkowicie wolnego rynku. A właściwie to nieograniczonych dochodów , bo do tego ta idea się sprowadza. Oligarchia z natury rzeczy postawiona poza prawem (to ona stanowi prawo), jest zakałą tego świata.
  • @Oscar 18:17:42
    "Ci lepsi stają się silniejsi..i już jako tacy ograniczają siłę przebicia słabszych."

    Czy czasem nie chodzi właśnie o to, by to "ci lepsi" sprawowali władzę? Czy władza w kraju nie jest tak poważną sprawą, że tylko ci najlepsi powinni się nią zajmować? Jeżeli wolny rynek prowadzi do tego by właśnie ci najlepsi posiadali najwięcej władzy to chyba właśnie o to chodzi?

    Jeżeli u władzy będą inni ludzi niż ci lepsi, czyli ci gorsi, to przecież rządzić będą także gorzej - bo przecież nie dostąpią żadnego "objawienia" po dojściu do władzy.
  • @programista 07:31:23
    Czyli w sumie nie widzisz zagrożenia ze strony wielkich pieniędzy dla praworządności , personalizmu i wolności jednostki.....
  • @zadziwiony 19:00:36
    Zależy co rozumiemy pod pojęciami praworządności, personalizmu i wolności jednostki.
    Jeżeli Pan rozumie te określenia w sensie idealnej umowy społecznej Jean-Jacques Rousseau, to faktycznie wielkie pieniądze są zagrożeniem dla takiej konstrukcji społecznej.
    Gdy zaś rozpatruję te określenia w sensie wolnosci negatywnej, prawa własnosci i jak najszerszej sfery prywatnej to "wielkie pieniądze" zagrożeniem nie są.
  • @programista 07:31:23
    Czy każdy ma takie same zdolności? Dlaczego lepszy na rynku, ma być również lepszy w sprawowaniu władzy?

    Kto jest lepszy w pomieszanych stadach wilków i owiec?

    Władzę winni sprawować "lepsi", ci, którzy uważają, że wykorzystywanie "gorszych" jest jak najbardziej w porządku, a świat należy do nich. Przecież są lepsi. A ci gorsi to mięso armatnie. Tak już kiedyś było, tylko gilotyna przerwała.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031