Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
38 postów 3100 komentarzy

obiektywizm

programista - NIGDY NIE BĘDĘ ŻYŁ DLA INNEGO CZŁOWIEKA ANI PROSIŁ GO, BY ŻYŁ DLA MNIE

Wyedukujmy Nikandera

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Zbierzmy się, wyedukujmy społeczeństwo żeby wiedziało"

 "Jak obca firma zachodnia wykupiła firmę polską, to opodatkowane transakcje zostały zamienione na przesunięcia międzymagazynowe, transgraniczne przesunięcia międzymagazynowe, nie opodatkowane." - 27' nagrania www.youtube.com/watch

Czy można uznać za prawdziwe wszystkie argumenty przedstawiane w nagraniu, jeżeli prelegent nie zdaje sobie sprawy z tego jakie konsekwencje pociąga za sobą zakup przedsiębiorstwa?

Zakup firmy polskiej przez firmę zachodnią oznacza zmianę właściciela przedsiębiorstwa, a nie zmianę statusu prawnego przedsiębiorstwa polskiego. Szczególnie, że w przypadku spółek akcyjnych zakup dotyczy często jedynie pakietu kontrolnego akcji a nie ich całosci.  Firma polska nadal jest odrębnym podmiotem zarejestrowanym w Posce. Jeden z najnowszych przykładów: litewska firma Maxima zakupiła wszystkie akcje polskiej firmy Emperia i Emperia nie stała się filią firmy Maxima, lecz jest nadal odrębną polską firmą Emperia. Nadal wszystkie transakcje dokonywane z innymi podmiotami gospodarczymi, nawet tego samego właściciela, są nadal transakcjami kupna sprzedaży. Te transakcje są opodatkowa tak samo jak i były poprzednio. Nie ma mowy o żadnych przesunięciach międzymagazynowych!

Problem cen transferowych dotyczy kwestii cen produktów i usług będących przedmiotem tych transakcji kupna sprzedaży. Ceny te, ponieważ dotyczą transakcji właściciela z samym sobą, mogą być inne niż by się ukształtowały w przypadku transakcji pomiędzy podmiotami niezależnymi. Ponieważ zaś zakup i sprzedaż są jednocześnie kosztem i przychodem dla podmiotów transakcji, to wyskość tych cen wpływa na wysokość opodatkowania.

Apeluję zatem do autora nagrania by w następnych swoich wystąpieniach nie wspominał o przesunięciach międzymagazynowych, gdyż taki dowód ignorancji od razu dezawułuje wszystkie stawiane wcześniej argumenty. Pokazuje, że prelegent "wie że dzwoni ale nie wie w jakim kościele". 

 

 

  

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Obgadam Nikandera, ale nie
    za plecami, a poza tym wielokrotnie mu to już pisałem.

    Nie znam ilościowej i innych uczony teorii pieniądza ("ja co nic nie czytam, a przynajmniej mało") ale wiem, kiedy się wygaduje półprawdy, życzeniowe farmazony, rzeczy zawierające trujący korzeń, itp.
    Otóż Nikander szokuje wszystkich odkryciem, że pieniądz przez banki kręcony jest z powietrza i stara się wytłumaczyć, że tak rzeczywiście jest, i jakie to szkodliwe.
    Do tej pory można jeszcze jakoś się z nim zgodzić.
    Ale dalej zaczyna się jazda bez trzymanki.
    Np. w materiale filmowy zauważa, że odbierając bankom prawo kreowania pieniądza z powietrza, uzyskamy z niczego ok. 70 miliardów zł do dyspozycji.
    Ale to dopiero początek.
    I te 70 miliardów będziemy mogli włożyć w rozwój gospodarki, siłę, dostatek, szczęście i dobrobyt naszej nieszczęśliwej ojczyzny.

    Problem jednak w tym, że (szanowany przez mnie) Nikander nie widzi lub nie chce widzieć, na czym ten proceder kręcenia przez banki pieniędzy z powietrza polega.
    Po drugie, skąd to 70 miliardów miałoby się w rzeczywistości wziąć.
    Po trzecie, czym różni się kręcenie pieniądza przez banki od takiej ilości pieniądza kręconej przez bank centralny, rząd, czy inną polityczną cholerę.

    Tu się zatrzymam, przed włożeniem 70 miliardów w rozwój, szczęście, itd.

    Przede wszystkim banki kręcą pieniądz z powietrza, ale też pieniądz ten później utylizują prowadząc jego anihilację.
    Zatem stan jest taki:
    - nie było pieniądza,
    - został ukręcony i jest,
    - został puszczony w obieg na zasadzie kredytu,
    - został oddany,
    - został zutylizowany i nie ma pieniądza.

    No to po co to wszystko robić - żadne odkrycie.
    Pieniądz pożyczony w kredycie spowoduje np. wybudowanie
    fabryki karmy dla psów z resztek, które wcześniej drogo utylizowano.
    Nie było fabryki - jest fabryka.

    Ale to nie wszystko.
    Bo pojawia się procent od kredytu, który jest zarobkiem banku.
    I to jest niedopuszczalne według zszokowanych procederem.
    No bo jak to - bank ma zarabiać nic nie robiąc.
    Bo jak wiadomo zarabiać to można kopiąc w pocie czoła węgiel w kopalni, najlepiej kilofem, hakając buraki motyką w słońcu, itp.
    Otóż tu jest niezrozumienie.
    Bank wykonuje bardzo ważną pracę i podejmuje ryzyko udzielając kredytu, i nie bierze pieniędzy za darmo.
    Można się spierać czy procent pobierany przez bank (zarobek) jest adekwatny, a nie np. 100 razy za duży i dlaczego tak jest.

    Ale bank udzielając kredytu GWARANTUJE JEGO SPŁATĘ SWOIM MAJĄTKIEM, w związku z czym musi pożyczać pieniądze tylko tym, którzy z pewnością je oddadzą, mają zabezpieczenie, a ich pomysły są sensowne.
    Jeśli pieniądze nie zostaną oddane, to bank musi sam sobie je oddać, żeby zutylizować i stąd bierze się oprocentowanie.
    Regulowane zresztą i ograniczane z każdej strony na setki sposobów.

    Zapłata za ryzyko i dobre przygotowanie kredytu, to jest właśnie te 70 miliardów złotych wyliczone przez Nikandera.
    Tylko, że one są wypracowane, a nie są do dyspozycji, a to jest znaczna różnica.
    Jeśli bani ich nie wypracują, to ich nie będzie wcale, a tym bardziej do dyspozycji.
    I to nie jest dostrzegane.

    Tu pojawia się pytanie, czy rzeczywiście 70 miliardów to nie jest za dużo za pracę banków i ryzyko, bo może 7 miliardów by wystarczyło, a nawet 700 milionów.
    Jest ono zasadne patrząc na siedziby banków, bierność ich działania, astronomiczne pensje zarządów, ale też dochodowość i ryzyko w porównaniu z inną działalnością.
    Lecz tu i teraz nie miejsce na te dywagacje.
  • Teraz odniosę się do punktu trzeciego.
    "Czym różni się kręcenie pieniądza przez banki od takiej ilości pieniądza kręconej przez bank centralny, rząd, czy inną polityczną cholerę."

    Ano różni się bardzo, tylko nie w sposób podany przez Sz.P. Nikandera, to jest nie będzie z tego 70 miliardów zł z znikąd do dyspozycji.

    Otóż państwowy ośrodek kreujący pieniądze będzie zawsze zależny od władzy politycznej i NE BĘDZIE PONOSIŁ NIEMAL ŻADNYCH KONSEKWENCJI błędnej - za dużej lub za małej - kreacji pieniądza.
    Tym bardziej, że skutki tak wielkiej i skupionej emisji, będą bardzo odległe w czasie.
    Np. impuls inflacyjny pojawi się najwcześniej po kilku miesiącach, a jego rzeczywiste skutki po kliku latach, przy czym całość zamknie się może w dekadzie.

    No ale przecież konsekwencje działania głupiego, durnego, złodziejstwa, przerostu zatrudnienia, głupich procedur, premii, obsadzania miernymi ale wiernymi, łapówek dla polityków i całej litanii, ktoś musi ponieść.

    Tak.
    Łatwo zgadnąć, poniesiemy je my wszyscy przez ZADŁUŻENIE kraju, SPADEK WARTOŚCI NASZEGO PIENIĄDZA WOBEC INNYCH WALUT, przy okazji wyrzucenie z walut wymienialnych, inflację w kraju, wypieranie go przez dolary, ruble, euro, czy nawet korony czeskie lub szwedzkie.
    To mu poniesiemy konsekwencje źle udzielonych kredytów, po prostu kradzieży, znajomości i w zasadzie tego co starsi już raz przeżyli z denominacją 1 do 10 000 (odpowiadającą inflacji).

    Dlatego uważam, że zabranie emisji pieniądza kredytowego bankom, a danie jej ośrodkowi państwowemu, jest jednym z najgorszych rozwiązań.
    Wejściem z deszczu pod rynnę.

    Dowodem na to są same słowa Nikandera.
    A mianowicie do 1997r. bank centralny mógł sobie kręcić pieniądze z powietrza i właśnie wtedy, od 1980 do 1997r., nastąpiła największa zapaść gospodarcza Polski.
    Z apogeum w latach 1987-1997, oraz masową wyprzedażą za bezcen (cenne dewizy) majątku wspólnego, zwanego narodowym.

    Ufff. Dobrnąłem do połowy.
    Proszę pamiętać, że piszę to z pozycji chłopka roztropka, a nie uczonego ekonomisty.
    Oraz, że jestem pełen szacunku dla wysiłku wykładanego przez Nikandera, którego ja nie podejmuję - bo czymże jest strata połowy dnia na napisanie krótkiego tekstu bez wartości naukowej czy profesjonalnej.

    Jak napisałem, to dopiero połowa.
    W części drugiej tej wypowiedzi, powinienem ruszyć od momentu:

    "Tu się zatrzymam, przed włożeniem 70 miliardów w rozwój, szczęście, itd.".

    Niestety może to być bardzo przykre.
  • @AlexSailor 12:20:23
    Moim zdaniem wyjściową tezą do analizy powinny być następujące słowa prelegenta (9'20'' nagrania):

    "Daliśmy z siebie większy wysiłek, wyprodukowaliśmy więcej towarów i żeby wykupić ten nasz wysiłek musimy iść i pożyczyć pieniądze. To jest absolutny nonsens. Nie wiem czy to jest zrozumiałe czy nie? Bo tych pieniędzy brakuje, tych pieniędzy brakuje w krwioobiegu. Przedsiębiorcy wyprodukowali, wzięli kredyty, zapłacili za materiały, zapłacili pracownikom, a towar leży na składzie, ludzie nie mają pieniążków żeby to kupić."

    Wskazany problem, polegający na trudności w zamianie kapitału w formie towarowej na kapitał w formie pieniężnej jest punktem wyjścia całej koncepcji. Niestety prelegent nie zdaje sobie sprawy z tego, że ta trudność wynika bezpośrednio z samego faktu istnienia gospodarki pieniężnej. Nie zmieni tego żadna architektura monetarna.
    Jak zarabia przedsiębiorca?
    Przedsiębiorca przewiduje pewien zarobek w przyszłości wymagający wytworzenia czegoś, nabywa środki potrzebne do wytwarzania, wytwarza i chce sprzedać to co wytworzył za cenę którą przewidział by osiągnąć przewidywany zarobek. Przedsiębiorca zawsze może się pomylić, gdyż ludzie mogą nie chcieć kupić tego co wytworzył za taką cenę jaką sobie przewidział. Bo wolą za posiadane pieniądze kupić coś bardziej dla nich atrakcyjnego.
    Taka możliwość występuje zawsze, jeżeli tylko przyrost liczby pieniądza nie jest zbyt szybki. Jedynie w czasie galopującej inflacji, gdy liczba tworzonego pieniądza wzrasta szybciej niż przewidywania cenowe przedsiębiorców, to taka sytuacja nie występuje, gdyż ludzie kupują dosłownie wszystko.
  • @programista 13:14:38
    Edukować?
    To jest zupełnie inny przypadek?
  • @Oświat 13:36:36
    ?
  • @AlexSailor 12:00:46
    Kreacja pieniądza i lichawa.
    Bank zarabia na lichwie niegodziwie nie mając wkładu własnego (kreuje pieniądz z niczego)... same szkodliwe działania dla kraju i dla kredytobiorcy i gigantyczne nieprzyzwoite zyski dla banku.
    Wymienię korzyści i ryzyka dla obu stron "kontraktu lichwiarskiego".
    Bank korzyści
    - zero wkładu własnego (kreacja pieniądza wirtualnego)
    - lichwa czyli oprocentowanie przy kredytach wieloletnich wynosi do 40%
    wartości pożyczki (% składany przy np kredytach mieszkaniowych)
    (policzcie sobie np kredyt na 4% na 20 lat).
    - spłacane pieniądze za lichwę to realne pieniądze dla lichwiarza.
    - zero ryzyka Banku bo kredyt jest zabezpieczony zwykle większą wartością na majątku kredytobiorcy.
    - bezwzględne prawo i komornicy windykujący długi (poza zwykła ścieżką sądową tu liczne nadużycia komorników i banków czyli przejmowanie majątków...).
    - Gigantyczna instytucjonalna, prawna i merytoryczna przewaga Banku (lichwiarza)
    - Lichwiarz mają prawo kreowania pieniądza zyskuje możliwość sterowania rozwojem gospodarczym...dla swoich tani kredyt nawet bez konieczności spłaty (straty wkalkulowane w ryzyko banku) dla gojów kredyt mocno lichwiarski z opcją zerwania kredytu zażądania zwrotu całości i przejęcia biznesu frajera (liczne przykłady takiej metody przejmowania firm).

    Bank Ryzyka
    - brak lichwiarz zarabia , ma pełną osłonę prawną i zero ryzyka,
    - wkład własny banku to zero własnych pieniędzy (tu pewnie przesadzam chyba bank musi mieć 20% własnych pieniędzy a 80% może kreować)).

    Korzyści kredytobiorcy.
    - kupuje za kredyt pożądane dobra teraz nie musi czekać aż uzbiera kasę.

    Ryzyka i koszty kredytobiorcy
    - zakłada sobie na szyje pętle komorniczą bo jak mu się poślizgnie noga w przyszłości (której nikt nie zna) to traci firmę, mieszkanie .. i wpłacone raty.
    - Kupuje z małym własnym wkładem ale za cenę gigantycznej lichwy
    przy kredycie mieszkaniowym oddaje lichwiarzowi wartość mieszkania
    i [połowę wartości mieszkania w postaci lichwy.
    - Lichwiarz jest właścicielem jego mieszkania .. i w każdej chwili może zażądać spłaty całości i przejąć mieszkanie plus wpłacone składki.
    - dla kredytobiorcy i rodziny to dramat życiowy
    (dla lichwiarza .. jeszcze jeden wydojony goj)

    Skutki dla gospodarki.
    - Lichwiarz generuje wirtualny pieniądz do gospodarki generując inflację
    rząd by to skompensować musi ograniczać emisję pieniądza na rynek (tam pełno pieniądza lichwiarskiego)
    Powoduje to wysuszenie rynku z realnych pieniędzy i jak za Balcerowicza gigantyczne zatory finansowe, płatnicze ..

    - Lichwiarz odbiera rządowi politykę gospodarczą bo am decyduje komu i jakich kredytów udzieli na jakich warunkach...
    Zwyczajowo "Une" dostają kredyt na zawołanie na warunkach bez lichwy lub z opcją nie musisz spłacać...(w ramach rezerwy banku 5% portfela kredytów może bank spisać na straty te 5% idzie do kieszeni "unych".
    Goje muszą spłacać co do grosza a jak któryś nie może to dla Lichwiarza nie ma "zmiłuj się"
    W te sposób lichwiarskie banki promują rozwój firm "unych" i skutecznie stopują rozwój firm gojowskich.

    Tak wygląda polityka kredytowa w kraju gdzie "une" rządzą czyli od 89r.

    Polskie firmy musiały upadać a nowe Polskie firemki mają mocno pod górkę lub są bez szans gdy stanowią konkurencję dla "unych"

    A unie mają kredyt na zawołanie na warunkach o których gojom się nawet nie śnią.

    To tak ogólnie o korzyściach Lichwiarza i ryzykach kredytobiorcy oraz Państwa w którym Żerują lichwiarze.
  • @Oscar 16:29:58
    Kredyt w banku jest dla każdego człowieka dobrowolny, zatem każdy może sobie sam dokładnie zważyć ten bilans wzajemnych korzyści, zanim zdecyduje się na kredyt. Jeżeli ktoś jednak decyduje się na kredyt to znaczy że jego własne korzyści są jednak większe niż poniesione straty.

    W pełni rozumiem flustrację jakiej może doznawać dłużnik w momencie spłaty kredytu, gdy wydaje mu się że płaci za dużo, gdy wydaje mu się że został oszukany, ale nie zmienia to faktu że sam godził się na takie warunki jak zostało wpisane w umowie.
  • @programista 17:19:05
    Kredyty się wymusza kreując politykę gospodarczą.
    Polityka wysokiego bezrobocia kreuje rynek pracodawcy który może płacić śmieciowe wynagrodzenia.
    Ludzie maj`a do wyboru ("mogą sami wybrać") czy zdechnąć z głodu na śmietniku (brak mieszkania) czy zostać niewolnikiem jakiegoś Oligarchy lub innego biznesmena (miłościwego pracodawcy który nie z miłości zatrudnia tanią siłę roboczą ale dla własnych zysków).

    Taka tania siła robocza nie ma najmniejszych szans na zakup mieszkania za gotówkę.. może próbować na kredyt u Lichwiarza...
    Czy ma wybór ? No ma może mieszkać pod mostem albo wynajmować (za bandyckie stawki) i całe życie nie mieć niczego.
    Może też gdy chce założyć rodzinę lub już ma rodzinę kupić mieszkanie na kredyt u lichwiarza.. ze wszystkimi konsekwencjami dla siebie..

    Porównaj teraz sytuację lichwiarza który zarabia bez żadnego ryzyka i bogaci się na tysiącach młodych ludzi którzy rozpaczliwie próbują się usamodzielnić mieszkaniowo.

    Jak widać taki system (bo to jest systemowe rozwiązanie, to system wprost niewolniczy gospodarczy) składa się z oligarchicznych lichwiarzy i innych oligarchów oraz milionów zwykłych ludzi czyli NARODU który ma status wręcz niewolniczy wobec Oligarchii w tym lichwiarskiej.
    To żadna demokracja w demokracji Banki służą Narodowi a jest odwrotnie Banki pasożytują na Narodzie.

    Obywatel może "wybrać" i rzuca na szalę całe swoje życie...
    Bankster ma gwarancje zysków i zero ryzyka i wie że masa niewolników MUSI wziąć u niego lichwiarski kredyt...bo nie innej możliwości otrzymania mieszkania...

    Dostrzegasz gigantyczną asymetrię szans , możliwości obu stron kontraktu lichwiarskiego ?
  • @programista 17:19:05
    Właśnie to chciałem odpowiedzieć @Oscar.

    Jeśli kredyty w bankach są dla ludzi niekorzystne, to dlaczego do banków się po nie udają (przedsiębiorcy, spółki z o.o. i akcyjne).
    Przecież metod pozyskania finansowania jest znacznie więcej.
  • @Oscar 17:36:52
    Szanowny Pan ma pretensję do całego świata, o to że człowiek musi sam dbać o samego siebie. O to, że nie ma "dobrej mamusi" która mieszkanie zapewni, pracy zbyt ciężkiej nie każe wykonywać a i kieszonkowym sporym sypnie.
    Jak "tania siła robocza" może spłacać odsetki u lichwiarza przez 30 lat, to równie dobrze może przez 15 lat oszczędzać pieniądze równe płaconym odsetkom. Tylko że trzeba by jednak zacisnąć zęby i starać się by mieć coś własnego i móc to własnym dzieciom przekazać.

    Opisałem wcześniej mechanizm udzielania kredytu, i nie jest on wcale pozabawiony ryzyka:
    http://programista71.neon24.pl/post/143425,kredyt-i-odsetki
  • @Oscar 16:29:58
    Pisze Pan nieprawdę.

    Ale po kolei.

    "Bank zarabia na lichwie niegodziwie nie mając wkładu własnego (kreuje pieniądz z niczego)"
    To nie jest prawdą, bo musi mieć wkład własny, choćby na siedzibę i pensje pracowników.
    A z tego co wiem, to musi też mieć ok. 5% środków własnych (lub w dyspozycji oddanych przez kogoś), żeby ukręcić pozostałe 95% kredytu.
    I nie chodzi tu tylko o rezerwę 3,5%.

    " same szkodliwe działania dla kraju i dla kredytobiorcy i gigantyczne nieprzyzwoite zyski dla banku"
    To Pan tak uważa i jest to pańska opinia, a nie żaden argument.

    "zero ryzyka Banku bo kredyt jest zabezpieczony zwykle większą wartością na majątku kredytobiorcy"
    I co Panu napisać??
    Przecież tu jest oczywiste ryzyko, i to ryzyko, na które ma wpływ praca banku.
    A Pan pisze, że nie ma ryzyka.
    Kpi Pan sobie???
    Prosty przykład.
    Hipoteka na nieruchomości osoby fizycznej, np. mieszkaniu.
    Spadają ceny rynkowe mieszkań i już nie ma zabezpieczenia kredytu.

    "wpłacane pieniądze za lichwę to realne pieniądze dla lichwiarza"
    Nie lichwiarza, tylko banku - lichwiarze są gdzie indziej i funkcjonują łamiąc prawo przy ślepocie organów.
    No a te pieniądze są tak samo realne, jak wykreowane przez bank z powietrza, bo mogą być pożyczone w innym banku, który je ukręcił z powietrza.
    Więc znowu pisze Pan jakieś farmazony, jakby była jakaś różnica między pieniądzem wprowadzanym przez bank, a spłacanym mu.

    "bezwzględne prawo i komornicy windykujący długi"
    No to chyba dobrze, że długi są ściągane.
    A co miałyby nie być???
    Na jakiej zasadzie??
    I z tego co wiem, prawo miało się zmienić, czy już się zmieniło, tak że
    bank będzie musiał ściągać długi, jak każdy - przez sąd.

    Warto też, żeby Pan wiedział, skąd wziął się sprzeczny z konstytucją przepis pozwalający bankowi na pozasądowe, wg., własnego widzi mi się, ściąganie długów, w tym nieistniejących.
    Jest to (był?) relikt z czasów PRLu, kiedy wszystkie banki były państwowe i wyposażone w atrybuty władzy państwowej.
    Proponowane rozwiązanie przejęcia kreowania kredytu przez instytucje państwowe właśnie uzasadni takie prawo na wzór PRLu - stąd piszę, że z deszczu pod rynnę.

    "Gigantyczna instytucjonalna, prawna i merytoryczna przewaga Banku"
    A to już wina wymiaru sprawiedliwości i procedur prawnych a nie banku.
    Dodam, że w przypadku przejęcia kreowania kredytu przez państwo, ta przewaga wzrośnie 1000 razy jeszcze.
    I co Pan na to?
    Zatem: z deszczu pod rynnę.

    "Lichwiarz mają prawo kreowania pieniądza zyskuje możliwość sterowania rozwojem gospodarczym...dla swoich tani kredyt nawet bez konieczności spłaty ..." [itd.]
    Kolejna brednia do kwadratu nadająca się na odrębny wątek.
    Ale:
    - pan może też robić to co bank emitując weksel,
    - każdy może to robić,
    - możliwość sterowania rozwojem wynika nie z faktu kreowania pieniądza, ale z LICENCJI PAŃSTWOWYCH na działalność bankową, które ograniczają dostęp do rynku do swoich wybranych,
    - wynika też na opodatkowaniu pożyczek udzielanych prywatnie opłatą od czynności cywilno-prawnych, a więc z pazerności kasty rządzącej państwem.
    I co by nie mówić, jednak jakaś tam konkurencja między bankami istnieje, co w przypadku kręcenia kredytu zamiast nich przez państwowe organa, zupełnie się zmieni.
    Wtedy będzie można cuda robić z kredytami i ich spłatą.
    Takie rzeczy nagminnie miały miejsca w bankach państwowych, tam gdzie zarządy były obsadzane przez partyjne i przestępcze układy.
    Banki prywatne nie mogą sobie na to pozwolić w takiej mierze, gdyż zależne są od akcjonariuszy.
    I nawet bez ich ingerencji przez drogę sądową, natychmiast machlojki odbiją się na kursie akcji (są to zwykle spółki akcyjne).

    "- wkład własny banku to zero własnych pieniędzy (tu pewnie przesadzam chyba bank musi mieć 20% własnych pieniędzy a 80% może kreować)"
    No dobrze, że sam Pan prostuje swoje wymysły, choć to jest znacznie mniej niż 20%, ja oceniam na 5% (na pewno więcej niż 3,5%).

    "zakłada sobie na szyje pętle komorniczą bo jak mu się poślizgnie noga w przyszłości"
    Sam sobie bez przymusu zakłada - znaczy uważa to za korzystne.
    Na dodatek bank nie pozwoli założyć tej pętli byle komu, najpierw dokładnie weryfikując możliwość spłaty i sensowność przedsięwzięcia.
    Dla banku kredyt nie spłacony jest realną stratą, bo musi z własnego majątku sam go spłacić (sobie).

    "Lichwiarz jest właścicielem jego mieszkania .. i w każdej chwili może zażądać spłaty całości i przejąć mieszkanie plus wpłacone składki."
    Nie jest właścicielem przy normalnym kredycie, i co prawda może żądać spłaty w każdej chwili kredytu w całości, to jednak nie znaczy, że takie żądanie jest wymagalne, gdyż można je zablokować na drodze sądowej, a po ewentualnym nieskutecznym zablokowaniu i spłacie, pozwać bank o odszkodowanie w na prawdę opłacalnej wielkości.

    Ale to tylko teoria.
    W przypadku normalnych kredytów bezzasadne żądania spłaty natychmiastowej się nie zdarzają.
    Owszem, były sposobem na przejmowanie majątków w przeszłości ale nie przez banki jako takie, tylko grupy przestępcze złożone z pracowników banków, sędziów, komorników, organów ścigania, itp.
    I nie jest winą banków taka sytuacja, tylko organów państwa powołanych do ścigania i likwidowania takich grup przestępczych.
    Często (zawsze?) zbudowanych na byłych lub czynnych SSmanach dopuszczających się w ten sposób zdrady państwa zagrożonej niestety tylko dożywociem.

    Proszę zauważyć, że takie grupy przestępcze działały w ramach instytucji państwowych.
    Po przejęciu kredytowania przez instytucje państwowe, sytuacja stanie się jeszcze gorsza, i znów - z deszczu pod rynnę.

    Tu trzeba wskazać na realne jednak ryzyko spowodowane udziałami kapitału zagranicznego, który może działać realizując politykę antypolską i wykorzystywać swoje zasoby.
    Ale tu nie ma innej rady, jak konkurencja i pełny dostęp do rynku dla wszystkich chętnych.

    "Lichwiarz generuje wirtualny pieniądz do gospodarki generując inflację
    rząd by to skompensować musi ograniczać emisję pieniądza na rynek"
    Co Pan tu pisze, przecież to brednie kompletne są, a na dodatek państwo steruje jeszcze stopami procentowymi.
    Nie, no trudno z czymś takim po prostu dyskutować.

    No i na koniec rodzynek:
    "lichwiarz zarabia"

    Nie lichwiarz, tylko bank, którego akcje najczęściej może kupić każdy, łącznie z Panem, i może zarabiać mając udział w zyskach banku, jako jego współwłaściciel.
    Pan tego nie rozumie?
    Owszem, ta własność ułomna jest, jak każda współwłasność w mniejszościowym udziale, ale to już zjawisko przyrodnicze.

    Mam nadzieję, że jeśli nie wyjaśniłem, to chociaż wskazałem nieprawdziwe rzeczy, które raczył Pan zawrzeć w swoim wpisie i się Pan nad tym zastanowi przełamując pranie mózgu, jakiego doświadczamy do pół co najmniej początku XX wieku.
  • @Oscar 17:36:52
    Proszę Pana.
    Jest Pan zaczadzony w tej materii socjalizmem.
    Pocieszę.
    Każdy w mniejszym lub większym stopniu jest.
    Niemniej trzeba z tym walczyć, przynajmniej zdając sobie z tego sprawę.
  • @AlexSailor 19:27:04
    Kadafi jakoś problem kredytów między innymi mieszkaniowych rozwiązał z korzyścią dla społeczeństwa z pominięciem banksterskich odsetek za co wielcy tego świata skrócili go o głowę. A więc można tyle , że ryzyko jest duże.... Twoja obrona stanu istniejącego nieco zastanawia.
  • @zadziwiony 19:43:33
    Tak samo poblem kredytów rozwiązał Maduro i nic mu się nie stało.
    Czy to dało korzyść społeczeństwu Wenezueli - części może tak a części pewnie nie.
  • @AlexSailor 19:32:53
    Z perspektywy 65 lat mojego życia stwierdzam , że człowiek w tym pogardzanym dzisiaj socjalizmie, miał dużo więcej podmiotowości niż teraz w praktycznie ukształtowanym już systemie kastowym. Właściwie jest on aktualnie betonowany by było jeszcze lepiej jak jest dla kasty zarządzającej.
  • @programista 13:45:43
    ,,?"
    Tu wyjaśniam.
    Banki i odsetki.
    https://www.youtube.com/watch?v=F43OWvrXnS0
  • @AlexSailor 19:27:04
    "Owszem, ta własność ułomna jest, jak każda współwłasność w mniejszościowym udziale, ale to już zjawisko przyrodnicze."

    Ja myślę inaczej Szanowny Akexie.
    Otóż z tym kupowaniem akcji, udziałami itd to wszystko pięknie, ale....
    Potem jest "wzrost efektywności" i pojawiają się kredyty "we frankach" i opcje walutowe.
    Nie napiszesz mi przecież, że to jakieś struktury państwowe za tym stały.
    A jeśli już to dowodzi to tylko słabości państwa.
    Wniosek jest taki, że prywaciarzom powinien być zablokowany dostęp do kreacji pieniądza.

    Pozdro!
  • @zadziwiony 19:43:33
    Kadafi miał ropę więc to inna bajka. Szwajcarzy ropy nie mają więc mają banki.
    W Polsce można by zrobić to samo posługując się węglem i miedzią. Mniej płacić górnikom np. o połowę mniej, a oszczędności kierować na opłacenie działalności banków, by ci co biorą kredyty, nie musieli być obciążanie procentami.
    Tak byłoby bardziej ,,sprawiedliwie” dla górników i kredytobiorców.
  • @Oświat 20:04:47
    bzdury gadasz....
  • @Oświat 20:04:47
    A wiesz dlaczego? Wyłączając fachowe dywagacje, wszystkie rządy wprowadzające suwerenność monetarną są wysyłane na śmietnik historii przeważnie w tysiącach litrów krwi narodu tej suwerenności chcącego. To dowodzi , że Nikander ma rację, a nie Alex czy tez programista. Sprawa jest oczywista i nie potrzeba podpierać jej wypowiedziami żydowskich bankierów z dalekiej przeszłości na ten temat.
  • @Oświat 20:04:47
    "Kadafi miał ropę więc to inna bajka. Szwajcarzy ropy nie mają więc mają banki."

    A co mają Japończycy? ;-)
    I pomyśleć, co mogliby mieć, gdyby mieli suwerenność monetarną...
    I tylko, proszę, nie podawaj przykładu, że PRL też miał jakąś suwerenność monetarną, bo pomimo tego "jakąś" do tej pory jest co "priwatiźować".

    I co teraz, hę? ;-(

    Pozdro!
  • @ Ałtor ;-)
    Pała!

    I to taka bez uzasadnienia.

    Auuuu! ;-DDDDD

    Pozdro!
  • @zadziwiony 20:23:09
    Gratuluje logiki.
    Dlatego właśnie traktują nas jak bydło.
  • @Jasiek 20:45:23
    W PRLu chyba w 1950 r była pierwsza wymiana złotówki 60 nowych zł za 1000 starych. Jak kupowałem ostatnio dolary ( (przed 1986r. to płaciłem za jednego dolara 600 zł. Ile milionów płacono za 1$ po stanie wojennym nie wiem bo nie byłem w kraju.
    Czy kiedykolwiek Szwajcarzy wymieniali swoją walutę?
    Nikander ma rację tylko w twoim wyobrażeniu.
    Nie pieprzcie mi o PRL, bo gdyby było w tamtym okresie tak słodko i dostatnio to nigdy by Solidaruchy władzy nie przejęli.
  • @Jasiek 20:46:55
    Autor
    Piątka, bo w końcu poruszyłeś temat głupot wypisywanych przez nawiedzonych finansowo ,,exportów”
  • %
    Mnóstwo ludzi zatrudnionych w sektorze nieprodukcyjnym sądzi, że wszyscy inni ci z produkcji, pracują tak jak oni za stałą miesięczną pensję niezależnie od wyników swej pracy, innymi słowy nawet jak nic nie wyprodukują to też dostają pieniądze.
    A rzeczywistość jest inna, swoją pracą wypracowują zysk.
    Rolnik z posianego jednego ziarna kukurydzy zbiera pięćdziesiąt ziaren (można to sprawdzić ile w kolbie kukurydzy jest ziaren)
    Handlowiec detalista kupuje w hurcie za 100 zł a sprzedaje za 120, 150 czy nawet za 200 zł.
    Bankier pożycza na procent i bierze tylko 10 czy 15% bo to też jego biznes i wcale nie najlepszy.
    A głupi się dziwi i pomstuje, że musi oddać więcej niż wziął. A w duchu sobie myśli, że najlepiej to byłoby nic nie oddawać.
    Wytłumaczyłem jak dzieciom i mam nadzieję że niektórzy zrozumieją.
  • -
    zamiast szukać magicznych odgórnych systemów najwyższy czas wziąć odpowiedzialność za własne finanse. Rząd choćby z racji zadłużenia nie będzie się bawił w kompletną zmianę systemu monetarnego, już pomijając wykluczenie z WTO i inne problemy.

    Obecnie problemem są za niskie stopy procentowe, za słaba lichwa. Duzi, co dużo posiadają mogą zaciągnąć więcej kredytów i kupić więcej mieszkań, podbijając ceny (połowa mieszkań jest kupowana pod wynajem). W dłuższej perspektywie grozi nam lichwa ujemna co może jeszcze bardziej podbić ceny (po okresie załamania), duzi staną się więksi. Emigranci (nasi) po dorobieniu się przyjeżdżają i nie mając w co władować oszczędności kupują na wynajem (lokaty są kompletnie nie opłacalne, a inflacja galopuje).

    W Polsce i tak jest nieźle z tym posiadaniem mieszkań. I to mimo jednego z największych niedoborów mieszkań (na liczbę mieszańców).

    Srebro. Kupować fizyczne srebrne monety 1 uncjowe, kanadyjski liść, amerykański orzeł, najtańsze, najnowsze, bulionowe, inwestycyjne. W sklepach zajmujących się wyłącznie metalami szlachetnymi (Za independent trader: metalelokacyjne.pl, mennicaskarbowa.pl, również 79element.pl) Wspierać kryptowaluty. Uniezależniać się od chorych rządów.

    Przyszłość to decentralizacja wszystkiego. Od piniondza po energię (panele - udział fotowoltaiki w rynku energii podwaja się co 2 lata, obecnie wynosi 2%, w tym tempie za 12 lat osiągnie 100%, co jest oczywiście nie realne, ale daje perspektywę). Jaki metal jest wykorzystywany w fotowoltaice? Srebro.

    Dochód podstawowy (który jest kwestią czasu - udział w rynku pracy prac i zawodów wymagających coraz to wyższych kwalifikacji cały czas się zwiększa, wymagane kwalifikacje również, maszyny zaczną wypierać ludzi, tak jak wyparły 99% z rolnictwa) jeszcze wyjdzie wszystkim bokiem, jak będzie wymagać nadrukowanego elektronicznego tatuażu na czole, czy prawej ręce. Kto nie będzie przygotowany (bez oszczędności, bez zapasów, bez ziemi) ten leming i niech pije piwo nawarzone przez innych.

    Sami nie chcą ludzie zaryzykować, zainwestować czas, środki w tworzenie alternatyw. Wszystko ma rząd zrobić. No to jest jak jest. I nie ma prawa być lepiej.
  • @AlexSailor 12:00:46
    Trzeba być wyjątkowym rzytowskim przekrętasem aby twierdzić że pieniądze po oddaniu "są utylizowane i nie ma pieniędzy".
    Chyba, ze uważasz rzytków za idiotów, którzy oddają pieniądze przy - w większości - ujemnych stopach lombardowych banków centralnych.

    Parszywy rzytku - w jakich szeklach ci płacą??????
  • @nikander 07:14:57
    Jeśli jesteś tylko "użytecznym idiotą" to przepraszam.
  • @AlexSailor 19:32:53
    Przeczytałem twoje dalsze komentarze. No chyba największy biznes bym zrobił gdybym obwoził Cię w klatce po jarmarkach. Takiego dziwadła to ludzie nie widzieli. Ogarnij się trochę chłopie a przede wszystkim spróbuj coś doczytać.
  • @Oświat 22:27:04
    Jako dyżurny katodebil na neonie powinieneś podziękować takiemu panu ubranemu na biało, który twierdził, że rząd ma pieniądze na podwyżki dla pracowników, tylko trzeba je znaleźć. Do szukania banksterzy wynajęli Lecha Zidiociałego, który też w to wierzył.
    Mam nadzieję, ze JPII za ten żydowski szwindel smaży się w piekle, a wkrótce poznika z tych krzaków w których stoi w każdej mieścinie.

    Na szczęście Polacy otwierają oczy.
  • @nikander 07:14:57
    Najpierw trzeba doprecyzować o jaki pieniądz chodzi. Gdy rozpatrzymy pieniądz M3 i jego największy składnik "Należności od sektorów krajowych" to mamy taką sytuację o której napisał komentator AlexSailor:

    "Zatem stan jest taki:
    - nie było pieniądza,
    - został ukręcony i jest,
    - został puszczony w obieg na zasadzie kredytu,
    - został oddany,
    - został zutylizowany i nie ma pieniądza."

    Puszczenie w obieg dla tego składnika M3 oznacza dopisanie go na koncie jakiegoś podmiotu. Oddanie oznacza przelew z własnego konta na bankowe konto spłaty. Tym samym w banku znika ta przelana kwota z pozycji "Należności od sektorów krajowych" i łączny agregat M3 ulega zmniejszeniu.

    W tym kontekście można dlatego uznać schemat podany przez komentatora AlexSailor za poprawny.
  • @programista 07:44:49
    "-został ukręcony i jest" - wystarczy nie dopowiedzieć w jaki sposób ten pieniądz "został ukręcony" i udawać mądralę.
    Jeśli został "ukręcony" drogą kreacji pierwotnej w banku centralnym będziemy mieli inną sytuacje a jeśli został "ukręcony" z wykorzystaniem mechanizmu rezerwy cząstkowej w banku komercyjnym też będzie inaczej. Radziłbym o tak poważnych sprawach nie posługiwać się językiem potocznym.
    Pragnąłbym jednak zauważyć, że agregat M3 nie ma nic wspólnego z sumą bilansową. Pieniądz "ukręcony" z krótkim okresem spłaty wchodzi do agregatu M3 (pasywa - pozostałe składniki pieniądza M3), natomiast z dłuższym okresem spłaty wchodzi do aktywów (pozostałe pozycje netto).
    Jednak nie w sposobie księgowania jest problem. Problem jest w sposobie "kręcenia" tych pieniędzy tak, aby wszystko wyglądało cacy.
  • @
    Nie da rady edukować Nikandera. Jako apostoł ekonomii socjalistyczno-marksistowskiej, Nikander jest nienauczalny. „Das Kapital” ma wytatuowane na czole.
  • @Zdzich 08:16:55
    Dla mnie jest całkowicie zrozumiałe, że katodebile będą bronili kreacji pieniądza dłużnego wymyślonego przez ich starszych braci w wierze. To ta sama nadjordańska h_jowizna.

    Zapewniam Cię że JPII za to co zrobił z Polską smaży się w piekle. Miał zlecenie i wykonał.
  • @Zdzich 08:16:55
    Czytał szanowny Pan "Kapitał" Marksa?
    Pozycja ta zawiera poprawny i dokładny opis funkcjonowania gospodarki kapitalistycznej - szczególnie gdy uwzględni się do tego "Przyczynek do krytyki ekonomii politycznej", definiujący rozumienie pracy.
    Oby wszyscy wiedzę z "Kapitału" posiadali, to dyskusje byłyby o wiele bardziej konkretne i rzeczowe.
  • cytat tygodnia od Nikandera
    ,,Parszywy rzytku - w jakich szeklach ci płacą??????"
    Nikander
    ...Gdy brak merytorycznej argumentacji ....
  • @programista 08:44:54
    „Das Kapital” MUSIAŁEM studiować po polsku, rosyjsku, i niemiecku. Na bazie tego „filozoficznego dzieła” napisanego przez Żyda Karola Marksa „celem emancypacji żydów” (cytat z prac paryskich) zamorodwano na świecie ponad 250 milionów (LIFE Magazine) tzw. lumpen proletariatu.
    Widzę że panu ta „ekonomia” sprawia wiele radości. Nikanderowi też!
  • @nikander 08:13:06
    Tak poważne sprawy wymagają poważnej dyskusji i poważnego zainteresowania jak największej liczby Polaków. Dlatego uważam, że warto pokazywać Polakom, iż wiedza potoczna jaką posiadają jest poprawna co do ogólnej idei - chętniej wtedy zagłębią się w konkretne szczegóły. Łatwiej jest zaakceptować wiedzę, która uzupełnia posiadany światopogląd, niż taką która wymaga burzenia posiadanej wizji świata.
  • @programista 08:44:54
    Dwa koniki nikandera
    Pierwszy to umowy wspólnie kontrolowane i zarzut że nie ma ustawy w tym temacie.
    Nikander, a czy jest ustawa która by takiej działalności zabraniała?
    Ja jako praktyk biznesowy spotykałem się z różnymi formami płatności i tak z ręki do ręki, z fakturą, z płatnością odroczoną o 6 miesięcy, z kredytem spłacanym tak jak mnie to było wygodne i na słowo, bez jakichkolwiek pisemnych umów.
    W biznesie jest tak, że jeden towar się sprzedaje od ręki inny po roku, jeszcze inny nie i trzeba go przetopić, przerobić, wyrzucić, zrobić z niego karmę dla świń. A pan Nikander nam teorie względności opisuje i ogłupia i ma pretensje do rządzących że jego ,,mądrości” olewają, i obraża w sposób wulgarny i zwyczajnie po chamsku tych co mają inne zdanie.
    jak chociażby zacytuję ,, Parszywy rzytku - w jakich szeklach ci płacą??????
  • @Zdzich 09:00:02
    Ilu ludzi zamordowano na bazie Biblii?
    Odnośmy się do treści zawartych w tych dziełach a nie do sposobu ich interpretacji. Odpowiedzialność za te czyny ponoszą interpretatorzy a nie autorzy dzieł.
    Odnośnie zaś ekonomii, to Karol Marks w "Kapitale" opisuje przecież zwykłą gospodarkę kapitalistyczną opartą na własności prywatnej - tak, badanie takiej właśnie ekonomii sprawia mi wiele radości.
  • @programista 08:44:54
    Drugi konik Nikandera to wmawianie, że banki tworzą pieniądze z powietrza i takie pieniądze dają ludziom w formie kredytu, a później ludziska już przynoszą bankom realny pieniądz.
    W tym tkwi jego rzekoma mundrość.
    Nigdy nie wspomniał o tym jakie fury pieniędzy przynoszą do banku różni drobni ciułacze, a także ci co zarabiają nie drobne, ale całkiem grube pieniądze.
    Nikander nigdy nie pojmie, że to właśnie tymi pieniędzmi banki operują, a są to kwoty idące w miliardy w wielu walutach świata.

    I znów zacytuję Nikandera ,,… że katodebile będą bronili kreacji pieniądza dłużnego wymyślonego przez ich starszych braci w wierze. To ta sama nadjordańska h_jowizna.…”

    Don Kichot z Manchy walczył z wiatrakami.
    Czy nikander walczy z katodebilami, starszymi braćmi w wierze, czy nadjordańską h_jowizną.…”

    Są ludzie którzy wymagają leczenia?
  • @nikander 08:30:17
    Życze Panu rychłego spotkania się z JPII na gorące dyskusje w tym samym miejscu.

    Natomiast jeśli o mnie chodzi, to preferuję banki bez bankierow i odsetek, Bitcoins, oraz tzw. „Nową Ekonomię” proponowaną przez przedwcześnie zmarłego „katodebila” Jacka Rossakiewicza – mojego kolegę i przyjaciela.
  • @k4tx 23:30:11
    Nie kupuje się ani srebra ani złota gdy jest ich cena tak wywindowana w górę jak obecnie.
    Inwestować zawsze warto w środki produkcji, w nowoczesne maszyny. Rozwijać przemysł, produkcie, przejmować handel, zarówno hurt jak i detal.
    Kupować u producenta w Chinach a nie u niemieckiego pośrednika z Hamburga.
    Kształcić dzieci jedynie w kierunkach technicznych i zawodowych.
  • @programista 09:13:49
    Jeszcze raz: Karol Marks klamal piszac swoje dziela "celem emancypacji żydów”. Prosze rowniez przeczytac jego "prace paryskie", w ktorych pisal n.t. swojego Kapitalu. Wsrod wskazowek, znajdzie tam Pan rowniez zalecenie obcinania pejsow oraz zmiany ubioru tylko po to, aby "wygladac jak cywilizowany Eurpojeczyk". "Z kosciolem nie nalezy walczyc, ale doprowadzic go do dzialania wg zasad naszego businessu". itd, itd.

    No i po tylu latach, znalazl sie taki Nikander, Kosiur, itp. ktorzy "odkryli Ameryke" i wyzywaja Katolikow od "katodebili".
    Czy badanie takiej właśnie ekonomii sprawia Panu wiele radości?
    Dla mnie to nie jest ekonomia. To jest marksizm.
  • @nikander 07:14:57
    Co to w ogóle jest za argument? Od jak dawna mamy na zachodzie te ujemne stopy (wszystkie niższe i za niskie, nie tylko lombardowe, odpowiednio duży kredyt hipoteczny pewnie nawet i dziś w USA umożliwiłby mniejszą spłatę przez konsumenta od zaciągniętego kredytu)?

    Zagalopowałeś się, byle bronić swego. Argument w stylu "debil", "rzytek". @Oświat dokładnie tak, taka to dyskusja z tym panem.

    -----
    Co do srebra i złota - jestem absolutnie odmiennego zdania, cena jest sztucznie zaniżana. Ekspozycja inwestorów na metale to 2%, kompletnie ich ten rynek nie interesuje. Srebro pójdzie w górę zarówno gdy złoto pójdzie w górę, jak i gdy zwykłe waluty pójdą w dół (a cały czas idą), jak i ma szansę na absurdalne zwyżki ponad 30-krotne (do $700/oz) związane z rynkiem paneli fotowoltaicznych (aczkolwiek tu metody produkcji mogą się zmienić, no i rynek w końcu zacznie wyhamowywać). W dłuższej perspektywie szanse na spadki nie istnieją (ze względu na choćby wykorzystanie w przemyśle, już pomijając inflację), chwilowo może spaść do $12.

    Przypominam, dolar (a więc wszystkie inne waluty) w stosunku do złota od 1913r. (powstania FEDu) stracił ponad 98% wartości, z czego najwięcej od lat 70-ch (odejścia od pokrycia w złocie).

    To jest ciekawe, że Polska sporo srebra produkuje, ale nie mamy ani jednej monety inwestycyjnej, za to wydaje się rocznie dziesiątki monet z przebitką 100% dla kolekcjonerów (jaka wartość będzie tych "numizmatów" przy takim rozmachu produkcji).

    Ponadto, do inwestycji o jakich mówisz trzeba sporo wiedzy, czasu, energii. Ja ich nie mam, co dopiero inni (ciężko polecać inwestowanie w biznes i maszyny innym). Natomiast chętnie zapoznam się z danymi sugerującymi przeszacowanie wartości złota czy srebra.
  • @Zdzich 09:35:44
    Jeżeli nie wie szanowny Pan co zawiera "Kapitał" to bardzo proszę nie wypowiadać się na ten temat. Ja nie wypowiadam się na temat innych dzieł Marksa, których nie czytałem.
  • @Oświat 09:04:22
    Zarzut dotyczy tego, że nie ma przepisów które by określały jak podmioty biorące udział w takiej umowie wspólnie kontrolowanej miałyby się rozliczać z podatków.
  • @Oświat 09:16:41
    W tym przypadku Nikander ma rację, jeżeli tylko będziemy pamiętać że jako pieniądz rozumie on także zapisy na kontach w bankach. Te zapisy na kontach faktycznie są tworzone przez bank "z powietrza", bez zwracania uwagi na to czy faktycznie bank ma wystarczającą ilość gotówki by wypłacić je klientowi. Bardzo dużą część transakcji stanowią przecież płatności bezgotówkowe wszelkiego rodzaju, które banki realizują zmieniając tylko zapisy na kontach swoich klientów.

    Nikander krytykuje pieniądz dłużny, czyli taki który (w uproszczeniu) powstaje tylko wtedy gdy ktoś zadeklaruje, że go odda z odsetkami po jakimś czasie. Uważa że zwiększanie zasobów pieniądza jest niezbędne dla gospodarki i dlatego płacenie bankom odsetek jest niesprawiedliwe. Ponieważ gospodarka wymaga zwiększania masy pieniądza to tym zadaniem powinno się zajmować państwo bezpłatnie, bez wymagania odsetek.
    Przecież obecnie państwo ciągle tworzy nowy pieniądz w postaci obligacji, które to obligacje poprzez banki komercyjne służą jako zabezpieczenie dla banku centralnego tworzącego pieniądze. Pośrednictwo banków komercyjnych Nikander uważa za szkodliwe i niepotrzebne.
  • @nikander 07:14:57
    Cóż.
    Niespodzianka.
    Mój wpis okazał się niezwykle owocny.
    Pańskie pochodzenie jest mi już znane, a że nie darzę tej sztucznie stworzonej nacji szacunkiem, to i pana także nie muszę.

    Ba.
    Teraz wszystko pasuje do układanki i tych pańskich pomysłów na obrobienie Polaków.
    A ja myślałem, że to tylko błędne postrzeganie rzeczywistości.

    A.
    I postaram się wygospodarować czas, na drugą część wpisu, o której
    wspomniałem wcześniej.

    "Tu się zatrzymam, przed włożeniem 70 miliardów w rozwój, szczęście, itd.".

    Niestety może to być bardzo przykre i będzie.
  • @Oświat 09:25:54
    Oświat.
    Pewna ilość środków powinna być w złocie, srebrze, lub czymś podobnym.
    Ważne, żeby miało też wartość użytkową.

    Jak najbardziej inwestować w środki produkcji, tyko co, jeżeli z tych środków
    przejmie państwo cały zysk w formie podatku, a nawet zacznie odbierać kapitał.
    Co, jeżeli jest taka niestabilność, gdy grozi wojna, rewolucja, czipowanie.

    Masz Pan przykład z mieszkaniami kupowanymi na wynajem.
    Ryczałt 8,5% ale jedna noc i już mamy 12,5% od przychodu ponad 100 tys.
    A kto zaręczy, że znowu jedna noc i trzeba będzie od najmu płacić pełny ZUS przedsiębiorcy.

    Nie ma recept, nie ma sensownych rozwiązań w opanowanym i okupowanym przez cwaniaków oraz idiotów kraju.
    Jak cokolwiek planować.
    A to ziemi zakażą kupować jak w kraju okupowanym, a to dziś możesz Pan wyciąć drzewa ale jutro nie, itp.
  • @Zdzich 09:35:44
    "No i po tylu latach, znalazl sie taki Nikander, Kosiur, itp. ktorzy "odkryli Ameryke" i wyzywaja Katolikow od "katodebili". "

    A to po to, żeby:

    "Z kosciolem nie nalezy walczyc, ale doprowadzic go do dzialania wg zasad naszego businessu"

    Nie wiem jak, ale spróbuję wygospodarować czas, żeby opisać we właściwej notacji te pomysły na opornych "katodebili".
    Bo dla nich każdy katolik, to debil.
    Jak można odciągać zapłatę w nieskończoność, lub choćby przez tyle lat.
    Jaki procent od tego się należy.
    A jak pisał poeta:
    - ich bogiem procent,
    - ich wiara zysk.
  • @k4tx 09:53:01
    "To jest ciekawe, że Polska sporo srebra produkuje, ale nie mamy ani jednej monety inwestycyjnej, za to wydaje się rocznie dziesiątki monet z przebitką 100% dla kolekcjonerów"

    Pazerność cwaniaków i idiotów oraz prosty sabotaż.
    KGHM już dawno powinien zorganizować bicie monet inwestycyjnych w złocie i srebrze, a zamiast tego sprzedał posiadaną fabrykę kabli i sprzedaje miedź jako surowiec po najniższych możliwych cenach.
    Dużo by pisać.
    Ale najważniejsze są umowy wzajemnie kontrolowane, bo takie były w Austro-Węgrzech, gdzie polskie obszary charakteryzowały się największą możliwą biedą ze wszystkich zaborów.
    W których oczywiście nie było umów wzajemnie kontrolowanych.
    Które mi na pierwszy rzut oka wyglądają na rozwiązania żywcem przejęte z określonych gmin wyznaniowych.
    Ale ekspertem nie jestem, po prostu to samo jak najbardziej skomplikowane podejście.
  • @programista 10:17:19
    O nie, proszę Pana.
    Takie przepisy są jak najbardziej, bo obecne kryminalne przepisy podatkowe obejmują wszystko niemal.
    A jak są wątpliwości, to zaraz pojawi się najmniej korzystna interpretacja.

    Problemem jest to, że obecne przepisy czynią te "umowy" całkowicie nieopłacalnymi.
    Wręcz bezsensownymi.
    Ale przecież jest z 10 tysięcy innych sytuacji, w których robienie interesów ze względu tylko i wyłącznie na przepisy podatkowe, jest absolutnie niemożliwe ze względu na opłacalność.
  • skoro szanowni Panowie Alex. Oświat, Programista, Zdzich
    Tak zawzięcie bronią obecnego systemu pieniężnego na świecie, to przeciwko czemu się burzycie? Przeciwko jakiej władzy? Przeciwko komu?
    Przecież cały system polityczno -gospodarczy świata , cała geopolityka jest praktycznie następstwem sytemu emisji i kreacji pieniądza. Ten który tym steruje praktycznie ma kontrolę poprzez władzę nad pieniądzem nad całą gospodarką i polityką światową. Skoro Wam to odpowiada, to po jakie licho zamęt siejecie? Moim zdaniem w zwykłe bambuko gracie. Bez przekierowania środków wynikających z emisji i kreacji pieniądza w kierunku społeczeństwa zamiast prywatnych bankierów nic w geopolityce się nie zmieni. Właśnie te olbrzymie środki służą nielicznej garstce ludzi do zaciskania nam coraz bardziej obroży na szyi , powoli ale nieubłaganie zmierzając w kierunku całkowitego pozbawienia nas wolnej woli- wartości w akcie stworzenia nam przydzielonej. Tutaj nie potrzeba ani wielkiej inteligencji, ani wielkiej wiedzy , a tylko niewielkiej zdolności logicznego myślenia by taki proces zaobserwować.
  • @zadziwiony 12:51:32
    Pan wiecznie chyba zdziwiony.
    Gdzie napisałem, że mi się podoba.

    Na dodatek wielokrotnie pisałem, jaki system byłby lepszy.

    Tu piszę, żeby wykazać absurdalność (mały problem), a przede wszystkim niebezpieczeństwa rozwiązań proponowanych przez koczowników podsuwających nam coraz to bardziej samobójcze rozwiązania.
    By wepchnąć nas z deszczu pod rynnę.

    Jeszcze raz.
    Gdyby Polscy nie byli ciągle zdziwieni (to słowo akurat wybitnie pasuje-zupełnie przypadkowa zbieżność),
    a kierowali się elementarnym instynktem samozachowawczym, to dziś bylibyśmy regionalnym mocarstwem dominującym sąsiadów, a sami żyli na przyzwoitym poziomie (coś między szejkami z Arabii a Szwajcarami).
    Wystarczyło kierować się zdrowym rozsądkiem i to wszystko.
  • @AlexSailor 13:25:50
    masz rację w wypadku samodzielności politycznej i gospodarczej Polski.
    Jednak jak stwierdził sam Morawiecki - Premier Polski " Polska jest własnością kogoś innego" A kogo jest? Tych co mają pieniądze.
    A kto ma pieniądze? Ci co je tworzą w ten czy inny sposób. A kim są Ci co tworzą? Właśnie bankierzy praktycznie pozostający poza jurysdykcją władz państwowych bo te poprzez zależność od wytwarzanych przez bankierów pieniędzy są całkowicie wobec nich spolegliwi. I kółeczko się zamyka. Na straży ich interesów stoi potęga morska USA także całkowicie w rękach tych co dają na to pieniążki.
    Całkiem pewnie przypadkiem dominuje wśród finansowej bankierskiej elity pewien naród(?) wywodzący się z okolic Morza Kaspijskiego i mający swoje państwo na ziemiach zabranych Palestyńczykom. Idąc dalej tym tropem , możemy trafić do właściciela Polski .Znając nieograniczony apetyt na pieniądze tego narodu i jego wpływ na ustawodawstwo innych państw(dzięki tym pieniądzom) możemy z kolei przypuszczać jaki los czeka nas - Polaków. Niestety nie mamy własnego pieniądza , bo pozbawili nas ich Ci którzy hurtowo produkują go dla prawie całego świata podporządkowując go tym samym swoim celom.
    Jeśli widzisz braki w moim rozumowaniu, to chętnie posłucham.
  • @zadziwiony 12:51:32
    Mogę podać tylko własne zdanie - ja burzę się przeciwko stawianiom fałszywych celów i zadań.
    Za taki fałszywy cel uważam "przekierowania środków wynikających z emisji i kreacji pieniądza w kierunku społeczeństwa zamiast prywatnych bankierów". Uważam że osiągnięcie tego celu przyniesie efekty wprost przeciwne do zakładanych.
    Uważam że przedstawianie takiego celu prowadzi wyłącznie do tego, że ludzie odpuszczają sobie odpowiedzialność za swoje własne zwykłe codzienne działania i oczekują cudownego rozwiązania wszystkich swoich kłopotów od zmiany jednego światowego czynnika. Jest to dla mnie identyczne z kolejną ideą mesjanistyczną, z kolejnym oczekiwaniem na nadejście krainy wiecznej szczęśliwości.
  • @programista 13:59:56
    Nie mam na myśli rozdawnictwa, a raczej przeznaczenie tych środków na inwestycje służące interesom gospodarczym państwa. Dotychczasowa praktyka wzmacnia władzę nielicznej grupy nad całymi narodami , pozbawiając ich suwerenności i wolności osobistej. Pieniądz deprawuje , a nieograniczona władza i nieograniczony dostęp do pieniądza czynią z człowieka wręcz zombi. Takie zombi w obecnym systemie będzie miało całkowitą i nieograniczoną władzę nad nami. Nikt sam z siebie takiej władzy sobie nie ograniczy, będzie ona tylko systematycznie zwiększana. Taką ludzie mają naturę....
  • @zadziwiony 14:23:02
    Urzędnicy decydujący o wydatkach państwa także są ludźmi i ich także dotyczy tendencja iż
    "Pieniądz deprawuje , a nieograniczona władza i nieograniczony dostęp do pieniądza czynią z człowieka wręcz zombi."

    Ci urzędnicy nie będą w stanie wykonać zadania "przeznaczenie tych środków na inwestycje służące interesom gospodarczym państwa" w taki sposób, by te inwestycje zwróciły się odpowiednio szybko. Dodatkowo zaś gdy wyobrażę sobie połączenie w tych samych urzędniczych rękach władzy nad armią i policją oraz władzy pieniądza to jestem pewny katastrofy.

    Uważam, że sami dobrowolnie pozbawiamy się suwerenności i wolności osobistej przede wszystkich poprzez wymaganie od urzędników państwowych, by ci dbali o nasze potrzeby materialne. Nie chcemy być samodzielni tylko ciągle szukamy opiekuna.
  • @programista 15:41:14
    urzędnik łasy na łapówki ( w USA lobbing jest legalny), w Chinach mają prosty sposób na takiego - kara śmierci, jest gorszy od żyda rządzącego dla zysku finansami Świata??? gratuluję miejsca na gałęzi polskiego DĘBU; tyle w temacie..

    parchatych finansistów i ekonomistów, miejsce jest pod gałęzią w zwisie pionowym! Urzędnika łatwiej osądzić i ukarać niż jakiegoś mitycznego Reptilianina zarządzającego wszystkimi BC (po Iraku i Libii prawie już wszystkimi) na Świecie z bunkra pałacu otoczonego prywatną armią.

    P.S.
    nie popieram Nikandera we wszystkim co głosi, ale w odebraniu możliwości kreacji pieniądza prywatnym bankom jako długu, jak najbardziej. Kto broni obecnego monopolu ponadpaństwowego jest wrogiem ludzkości!!!!!!!!!!!!
  • @zadziwiony 20:23:09
    DOKŁADNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    problemem jest wmawianie ludziom, że pieniądz to towar jak każdy inny.
  • @zadziwiony 13:44:48
    Można i tak interpretować rzeczywistość, tylko że nie jest to zbyt użyteczna interpretacja.
    Morska potęga nie sprawdzi się w Polsce, na dodatek ma na pieńku z równie silną strategicznie a ostatnio o wiele sprytniejszą potęgą rosyjską, i - o czym się nie pamięta - z całą w zasadzie Europą z wyjątkiem może Albanii.

    Ma również problem z rosnącą w siłę potęga chińską, a także indyjską i pomniejszymi.
    Za jakiś czas może nie być pieniędzy na opłacenie floty (to jest rzecz tak droga, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę).
    Nic nie pomoże nadrukowanie bezwartościowych dolarów.

    Nie ma też żadnego właściciela świata lub Polski, to są bajki dla przygnębienia ogłupionych niewolników.
    Ta niby własność opiera się tylko na zdradzieckich rządach.

    A co do pieniędzy, to każdy może je kreować, a w szczególności banki.
    Mogą tej kreacji wytworzyć tak dużo, że my będziemy mieli takich pieniędzy więcej, pod warunkiem oczywiście, że takie kredyty będą miały szansę na spłatę.
    Może dlatego właśnie taki atak na kreację pieniądza przez banki w Polsce.
    Gdybyż przyjąć stopy procentowe jak do niedawna Zachód, to jest na poziomie 0,2-0,5%, to wszystko się zmienia.
    Ale żeby takie stopy przyjąć, to nie można mieć inflacji wyższej niż one i nie należy być zadłużonym ponad miarę.
    I my takie warunki mieliśmy, co obecne rządy w ekspresowym tempie zmieniają.

    To nie jest tak, jak popularne opinie głoszą.
  • @AlexSailor 13:25:50
    Ditto!

    A ja napisalem: "Natomiast jeśli o mnie chodzi, to preferuję banki bez bankierow i odsetek, Bitcoins, oraz tzw. „Nową Ekonomię” proponowaną przez przedwcześnie zmarłego „katodebila” Jacka Rossakiewicza – mojego kolegę i przyjaciela."

    Nie zmienia to opinii ani Nikandera Josefa Kamycky'ego, ani wiecznie zadziwionego, ani programisty "katodebilów".
  • @wk..ny 16:03:58
    W Chinach łapówka dla urzędnika jest normalnym składnikiem jego wynagrodzenia. Bez łapówki nie ma żadnej możliwości by cokolwiek od władzy uzyskać.
    A kara śmierci spotyka tych, którzy przegrywają rywalizację o władzę.
  • %
    Jednym słowem Nikanderowi chodzi o to by zabrać bankierom możność kreowania pieniądza i dać rządowi prawo emisji, czyli drukowana według potrzeb budżetu.
    Zaraz po tym złotówka przestaje być walutą wymienialną, zagraniczne towary drożeją o 20%, kolejno 50, 100 i 500 % w górę, za dolara znów na czarnym rynku będziemy płacić po kilkaset zł.
    Ale tego Nikander już nie napisze.
  • @Oświat 19:52:43
    Szanowny Panie

    Zarys strategii kotwiczenia waluty na parytecie gospodarczym i celu inflacyjnym przedstawiłem na wykładzie na Uniwersytecie Warszawskim 4 czerwca. Tu jest prezentacja: https://www.dropbox.com/s/nryo23wt5j2kewn/NAM.pdf?dl=0
    Proszę jednak uważać, bo od tych informacji można dostać obłąkania a egzorcyzmy nie są skuteczne.

    Życzę więcej radosnej tfurczości o tym co to nikander chce zepsuć. Życzę zdrowia, bo na rozum już za późno.
  • @nikander 20:24:52
    Obecny system również nie przewidywał ujemnych, lub blisko ujemnych stóp procentowych, ani dodruku bez pokrycia jakiegokolwiek w celu ratowania banków (co czynił FED), ani programów "luzowania"/skupu obligacji rządowych i nie tylko, a nawet akcji prywatnych firm.

    Do pierwszego kryzysu, do pierwszych problemów rządu, lub pierwszej poważniejszej zmiany rządu można pisać co się chce, a później jest jak zwykle.
  • @AlexSailor 18:49:24
    Sznowny AlexieSailor. Zgodził bym się z Tobą, gdy nie dwa drobne ale.
    Pierwsze - gdyby "reżimy" Kadafiego i Husajna zostały obalone , a oni sami zabici z powodu braku demokracji w ich krajach i finansowania terroryzmów jak nam to próbowano wmówić. To samo dotyczy prób obalenia Iranu i Syrii.
    Drugie ale - mam wrażenie , że nie znacie panowie siły pieniądza i potęgi władzy z niego wynikającej, a potem niszczącego działania tych czynników na ludzką psychikę. Po prostu pewnie ze zbyt dobrego serca nie jesteście sobie w stanie tego wyobrazić.
    Polecam "Ponerologię Polityczną " A. Łobaczewskiego. Ja osobiście dorzucił bym jeszcze do politycznego podwórka o którym rozprawia Łobaczewski wielki biznes, albowiem mechanizmy w nim panujące są zupełnie podobne.
    Tak więc po prostu nie zgadzam się z Twoją diagnozą AlexieSailor.
    I jeszcze jedna sprawa- te zdradzieckie rządy zdradzają właśnie za pieniądze , a posłuszni są z powodu haków na nich zgromadzonych.
    Jestem poza tym pewien, że gdyby nawet Polska miała chęć uzyskać suwerenność monetarną, to atak finansowy na naszą gospodarkę i jakiś zorganizowany majdan postawił by nas szybko do pionu. Takiego ataku nie wytrzymała Uk, nie wytrzymała Japonia i wiele innych rządów zostało zmienionych z powodu nie podporządkowania się hegemonowi. Czekamy na rozpad tych struktur i być może społeczeństwo polskie wygeneruje wtedy przywódcę potrafiącego przywrócić nam podmiotowość w polityce i gospodarce. Być może . Tymczasem wszystkie główne ministerstwa w Polsce są już chyba we władaniu "we people".
  • @Oświat 22:27:04
    "Nie pieprzcie mi o PRL, bo gdyby było w tamtym okresie tak słodko i dostatnio to nigdy by Solidaruchy władzy nie przejęli."

    Przejęli, bo mieli przejąć. A Solidarność to sponsorowany drukowanymi BEZ POKRYCIA dolarami element globalnej układanki na którą składały się także następujące programy:

    - Habemus Papam
    - Agca
    - Zabić księdza
    - Olimpiada
    - Mudżahedin
    - Star Wars
    - Tian'anmen
    - Pierestrojka
    - Jelcyn

    Celem była destabilizacja i przejęcie kontroli nad głównymi przeciwnikami w Eurazji - bo tu są największe surowce i zasoby ludzkie.
    Celem Solidarności było zniszczenie przemysłu, a nie polepszenie warunków życia, czy jakieś reformy.
    Więc argument z Solidarnością to można sobie potłuc...
  • @Jasiek 21:26:01
    Moja uwaga
    "Nie pieprzcie mi o PRL, bo gdyby było w tamtym okresie tak słodko i dostatnio to nigdy by Solidaruchy władzy nie przejęli."
    i twój komentarz
    Więc argument z Solidarnością to można sobie potłuc...

    Chyba masz problemy ze zrozumieniem prostego tekstu.
    Więc napiszę ci w nieco innym układzie.
    Gdyby w PRL była kaszanka, kiełbasa i schab, bez kartek i bez kolejek to Solidaruchy nigdy by nam kraju nie zrujnowały.
    Czy teraz poniał?
  • @Zdzich 08:16:55
    "Nie da rady edukować Nikandera. Jako apostoł ekonomii socjalistyczno-marksistowskiej, Nikander jest nienauczalny. „Das Kapital” ma wytatuowane na czole."

    A Ty co masz na czole?

    Jak jesteś taki "mundry" to napisz mi:

    - dlaczego jest 400 mld głodu monetarnego?
    - gdzie jest tyle zagranicznych banków co w Polsce?
    - czy to normalne, że musimy pożyczać pieniądze na wykupienie wzrostu PKB?
    - kim jesteś, że w taki sposób atakujesz człowieka, który chce to zmienić?

    Szczęść Boże!
  • @nikander 20:24:52
    Szanowny Nikanderze, informacje o tym gdzie i co wykładałeś to jedno, a merytoryczna odpowiedź na moje uwagi to drugie.
    Właśnie brak merytorycznych argumentów rujnuje twoje teorie.
    Więc jeszcze raz dwa proste, podstawowe pytania.
    Gdyby rządowi powierzyć emisję pieniądza, to mielibyśmy złotówkę wymienialną tak, czy nie?
    Gdyby rządowi powierzyć emisję pieniądza, to czy rząd oparłby się pokusie likwidacji dziury budżetowej dodrukiem brakujących miliardów, tak czy nie?
    Wystarczy szanowny Nikanderze odpowiedzieć na te dwa proste pytania Tak, czy Nie?
  • @Zdzich 09:00:02
    "apisanego przez Żyda Karola Marksa „celem emancypacji żydów” (cytat z prac paryskich) zamorodwano na świecie ponad 250 milionów (LIFE Magazine) tzw. lumpen proletariatu.
    Widzę że panu ta „ekonomia” sprawia wiele radości. Nikanderowi też!"

    Nie zauważyłeś co teraz służy emancypacji żydów?
    Problemy ze wzrokiem, czy z mózgiem?
  • @Oświat 19:52:43
    "Jednym słowem Nikanderowi chodzi o to by zabrać bankierom możność kreowania pieniądza i dać rządowi prawo emisji, czyli drukowana według potrzeb budżetu."

    Jeżeli pieniądze są drukowane drukowane/kreowane według potrzeb budżetu, to Twoja dalsza argumentacja jest "trochę" głupia.
  • @zadziwiony 21:02:34
    "Jestem poza tym pewien, że gdyby nawet Polska miała chęć uzyskać suwerenność monetarną, to atak finansowy na naszą gospodarkę i jakiś zorganizowany majdan postawił by nas szybko do pionu. "

    No chyba, że mielibyśmy.... żelazną kurtynę! ;-DDD

    I tak szczerze pisząc to patrząc na rachunek zysków i strat miałbym w d... wszystko to co byłoby na zachód od niej.

    Pozdro!
  • @Oświat 21:37:19
    "Gdyby w PRL była kaszanka, kiełbasa i schab, bez kartek i bez kolejek to Solidaruchy nigdy by nam kraju nie zrujnowały."

    Do tego nie trzeba było wcale upier... przemysłu i kilku milionów miejsc pracy...
  • @Oświat 21:45:40
    "Gdyby rządowi powierzyć emisję pieniądza, to mielibyśmy złotówkę wymienialną tak, czy nie? "

    Co tak się uwziąłeś na tą wymienialność?
    Może jeszcze określisz wymienialną na co?
    Bo ja dolary, które Ty kiedyś kupowałeś mam teraz...gdzieś ;-)
  • @Oświat 21:45:40
    "Gdyby rządowi powierzyć emisję pieniądza, to czy rząd oparłby się pokusie likwidacji dziury budżetowej dodrukiem brakujących miliardów, tak czy nie?"

    Skąd się bierze dziura budżetowa? ;-))))
  • @Oświat 21:45:40
    Jeśli Ty próbujesz zaskoczyć Szanownego Nikandera pytaniami o "wymienialność" i "dziurę budżetową" to jest to tylko dowód na to, że chazarska banksterka całkiem nieźle zoperowała Twój sposób myślenia
    ;-DDDD
  • @Oświat 21:45:40
    Na wszechnauka nie ma rady. Rzuca jakimś gównem w nadziei, że się przylepi. Jeśli zamieniłeś matematykę na nadjordanskie klechdy to nigdy nie będziesz w stanie zrozumieć zasad ilościowej teorii pieniądza oraz instrumentów polityki pieniężnej na niej zbudowanej. To jak media-markt czyli nie dla idiotów.

    Przyjeżdżał do Polski żydowski agent niejaki Karol Wojtyła i zachęcał do strajków? - tak czy nie
    Zasponsorowała CIA nagrodę Nobla dla Wałęsy aby rozpierdolił gospodarkę? - tak czy nie.
    No to co się kuźwa dziwisz, że na półkach był tylko ocet.

    Wojtyła i Wałęsa znaleźli pieniądze na polepszenie doli Polaków. Wytwórnia papierów wartościowych pracowała na trzy zmiany.

    Dalej życzę zdrowia, bo na rozum już za późno.
  • @Oświat 21:37:19
    "Gdyby w PRL była kaszanka, kiełbasa i schab, bez kartek i bez kolejek to Solidaruchy nigdy by nam kraju nie zrujnowały.
    Czy teraz poniał?"

    Przyczyną braków na rynku konsumenckim nie była suwerenność monetarna tylko centralne planowanie i wadliwe prawo.

    Pozdro!
  • @Jasiek 22:09:42
    Przyczyną braków na rynku konsumenckim oraz masowych morderstw opozycji, w tym kleru, był system marksistowski żydo-komuny. To jest to co obecnie Josef Kamycky (i żydo-Kosiur) chce wznowić.
  • @nikander 22:08:44
    nikander
    Tak czy Nie?
  • @Jasiek 22:09:42
    Jasiek
    Tak czy Nie?
  • @Oświat 08:23:07
    Było niedawno gdzieś takie opracowanie, które objaśniało jakie sankcje zostały nałożone na Polskę przez zachód , co było bezpośrdnią przyczyną wewnętrznych kłopotów zaopatrzeniowych. Nie wszystko wynikało z bajzlu socjalistycznego, ale także z powodun mocnych i skutecznych sankcji naszych dzisiejszych "przyjaciół". Trochę obiektywizmu w ocenach....
  • @Oświat 08:23:07
    "Jasiek
    Tak czy Nie?"

    Co tak czy nie? Wymienialność? Dziura budżetowa?
    Już Ci napisałem, że to rezultaty chazarskiej patologii systemu, która dla Ciebie jest normą.
    Więc się zastanów o co pytasz, bo to po prostu inny system.
    Efektem tej chazarskiej patologii w Twoim myśleniu jest to, że w jednym pytaniu zestawiasz drukowanie pieniądza WEDŁUG POTRZEB i pytasz o dziurę budżetową..... kuźwa, przecież to ręce opadają.

    Załapiesz w końcu? ;-DDDDD
  • @zadziwiony 08:57:15
    "Było niedawno gdzieś takie opracowanie, które objaśniało jakie sankcje zostały nałożone na Polskę przez zachód , co było bezpośrdnią przyczyną wewnętrznych kłopotów zaopatrzeniowych."

    Dziś całe szczęście zachód już może sobie nakładać sankcje ile chce. Powinniśmy mieć w d... ich technologie i kredyty. Elektronikę można mieć z Japonii, Korei, Chin, samochody też, uzbrojenie od Ruskich a wszystko to do czasu gdy sami nie zaczniemy robić tych rzeczy lepiej. Branie kredytów lub unijnych dotacji w warunkach suwerenności monetarnej to też byłby schiz. Wygląda mi na to, że to oni potrzebują nas, a nie my ich...
  • @Jasiek 11:32:14
    ty tak poważnie? Jaką dziurę budżetową mają Niemcy? Jakie zadłużenie ma Rosja? Nie da się?

    Co krzyczał cały sejm, gdy Mikke chciał wprowadzić zakaz uchwalania budżetu z deficytem?

    https://www.youtube.com/watch?v=80O27x6OSXw

    Gdyby nie było innych rozwiązań jak bank centralny. Ale są - sterowane matematyką, zabezpieczone kryptograficznie. I to niezniszczalne (ze względu na decentralizację). A w Polsce nie ma zakazu wprowadzania walut lokalnych.
  • @k4tx 16:03:56
    "ty tak poważnie? Jaką dziurę budżetową mają Niemcy? Jakie zadłużenie ma Rosja? Nie da się?"

    Nie rozumiem... Co się nie da? Jasne, że się da. Ale z Polski już jest Polin, Ruscy jeszcze wierzgają, szkopy mają usraelitów u siebie dłużej niż Polska i jeszcze nachodźców...

    Mi się takie "da się" zupełnie nie podoba.

    Pozdro!
  • @k4tx 16:03:56
    "ty tak poważnie? Jaką dziurę budżetową mają Niemcy? Jakie zadłużenie ma Rosja? Nie da się?"

    Już wiem o co chodzi. To są dobre przykłady. Ale:

    Dlaczego niemiecka nadwyżka jest tak mała i dlaczego w ogóle Rosja ma długi. Rozumiesz co czuję jak jak myślę "Rosja" i "długi"? Przecież to jakaś paranoja...

    Dodać do tego jeszcze pogarszające się w Niemczech warunki życia...

    A tak poza tym to nie zapominaj proszę, że Niemcy i Rosja dług publiczny pomimo nadwyżek budżetowych mają... (w Rosji nadwyżka nie jest jeszcze pewna, ale... powiedzmy, że jest już bardzo możliwa.)
  • PRZYWOŁAŁEM DO PORZĄDKU PANA NIKANDERA o takk....
    ... to co Pan lansuje i się zajmuje to ...już przeszłość, ślepa uliczka, która się właśnie kończy

    DOWÓD: I PRZEGLĄD:

    Pan lansuje to samo, bo KTOŚ ma te wszystkie parametry ustalać a skomplikowanie tego MA ZA CELU UKRYCIE SEDNA I SPRAWY, czyli KONTROLOWANIA PIENIĄDZA

    Metale szlachetne zostały dobrowolnie wybrane jako pieniądze przez ludzi i nie zostały wskazane jako takie przez siły rządowe. Jednak bardzo wcześnie, gdy znaczenie pieniędzy stało się oczywiste, rządy przejęły kontrolę nad tymi metalami.
    Dzisiaj, ogólnie rzecz biorąc, cechy towaru, które czynią go akceptowalnym jako pieniądz, są ogólnie uzgodnione. Kiedy te cechy zostają porzucone, a rząd, z niecnych powodów, wymusza na ludziach fałszywy substytut, ustala się pieniądz fiducjarny. Nie jest to już pieniądz towarowy przekształcony w coś namacalnego.
    WPROWADZENIE: Gdzie jesteśmy, JAKI JEST STAN RZECZY I SPRAW
    Ta oszukańcza polityka może trwać tylko przez ograniczony czas. Ostatecznie rynek okazuje się potężniejszy....
    Błędem jest sądzić, że JAKIKOLWIEK KRAJ ma gospodarkę wolnorynkową. Gospodarka jest prowadzona przez konglomerat jednostek i specjalnych interesów, w rządzie i poza nim, w tym w Głębokim Państwie, które kontroluje centralne planowanie gospodarcze.
    Ich polityka stara się przekonać nieświadomego,.....
    Głównym celem państwa jest sfinansowanie niemoralnego i niewykonalnego systemu. Wiele można osiągnąć dzięki lepszemu zrozumieniu funkcjonowania systemu moneta
    ,,Władający chcą kontrolować pieniądze jako sposób na zabezpieczenie bogactwa i utrzymanie władzy.
    Zaczęło się od King Croesus, kiedy zmonopolizował pierwszą monetę na świecie 2600 lat temu, i nadal trwa wraz z Rezerwą Federalną, trzymając się swojego autorytetu w zarządzaniu światowym systemem fidżajów dolarowych, mimo że spowodował on spustoszenie w naszym obecnym systemie finansowym.

    Sprawa złota,

    Przez lata jako członek Kongresu poparłem zasadę konkurowania walut na rynku,.....

    Statki KTÓRE zatonęły, obładowane złotymi i srebrnymi monetami, odzyskane setki lat później, gdy SIŁA NABYWCZA złota lub srebrnych monet zostały nietknięte. !!!
    Naturalne siły rynkowe zawsze wymagają likwidacji i korekty ekscesów, które centralne planety gospodarcze powodują manipulacją monetarną.
    Tworzenie pieniędzy z rzadka jest zachwytem polityków i potężnym narzędziem dla operatorów. Płacenie za ekstrawaganckie wydatki może być opóźnione przez długi czas, a beneficjenci nie płacą; niewinne ofiary.

    Deficytom sprzyja gotowość FED do ich monetyzacji, co byłoby niemożliwe w przypadku waluty określonej surowcem.

    Zdolność do tworzenia pieniędzy z powietrza gwarantuje, że wydatki wzrosną, rząd będzie rósł, a deficyty będą rosły, a bogactwo narodu zmniejszy się.
    Pieniądze bez pokrycia w metalach odstraszają moralność i tworzą niemoralne społeczeństwo. Wymaga odrzucenia standardu zamiennego towaru i może być egzekwowane tylko za pomocą potężnych przepisów prawnych dotyczących praw do przetargu.
    Świat prowadzony przy użyciu walut gotówkowych, z których każda definiowana jest jako relacja z dolarem amerykańskim jako światową walutą rezerwową, gwarantuje konkurencyjne dewaluacje, nierównowagę w handlu i wojny handlowe.

    Czy kryptowaluty są odpowiedzią?
    Największym wyzwaniem będzie zaspokojenie potrzeby zapewnienia waluty z dokładną definicją jednostki rozliczeniowej.
    Współczesna waluta potrzebuje oświeconego podejścia do tego, jaka powinna być WŁAŚCIWA ROLA RZĄDU w społeczeństwie obywatelskim.

    Podstawowe pytanie sprowadza się do tego: Czy wszystkie nowe waluty muszą być oparte na czymś namacalnym?
    Podsumowanie

    Inwestorzy i politycy na całym świecie budzą się z faktu, że obecny system ekonomiczny długów i pieniądza fiducjarnego jest niezrównoważony i cicho i potajemnie przygotowują się na najgorsze.

    Podsumowanie:

    Rządy będą robić to, co zawsze robią w czasie kryzysu finansowego: chronić ludzi i bliskich głębokiemu państwu.

    Wszystkie waluty pieniężne są samoograniczające, ponieważ są oparte na oszustwie i są równoważne z podróbkami. Niestety, mogą one trwać przez dłuższy czas, powodując znacznie większe zniekształcenia ekonomiczne.

    PROBLEMY, które obecnie napotykamy, są przewidywalną konsekwencją tego eksperymentalnego systemu pieniądza fiducjarnego.
    Wspierała go ekonomiczna i polityczna filozofia, która promowała dziwny pomysł, że "drukowanie" nieograniczonych ilości pieniędzy i ignorowanie niebezpieczeństw związanych z zadłużeniem TWORZY BOGACTWO.

    Najważniejszą odpowiedzialnością jest przywrócenie miłości i zrozumienia wolności.

    Dążenie do DOBROWOLNOŚCI społeczeństwa powinno być naszym celem. Można to osiągnąć przez:

    Legalizacja konkurencyjnych walut.
    Brak podatku od sprzedaży i zysków kapitałowych od pieniędzy.
    Brak tolerancji dla oszustwa.
    Uchylenie prawnego środka płatniczego.
    Audytowanie Fed; z myślą o zniesieniu tego.
    Ujawnij zło w postaci bankowości rezerwy cząstkowej za oszustwo, jakim jest.
    Należy pamiętać, że każdy, kto promuje społeczeństwo bezgotówkowe, nie jest przyjacielem wolności wyboru w sprawach monetarnych.

    Najważniejszą inwestycją, jaką możemy zrobić, jest robienie wszystkiego, co jest w ludzkiej mocy, aby chronić wolność wszystkich osób. To jest obowiązek każdego, kto odkrył magiczną wartość życia w wolnym społeczeństwie.

    Nadszedł czas, abyśmy zaangażowali się w walkę o ponowne zainteresowanie zasadami, które skłoniły Kolonistów do oddzielenia się od Imperium Brytyjskiego.

    FAKT, że Włochy, niekoniecznie mistrz ekonomii leseferystycznej, mówią o równoległej walucie, aby konkurować z euro, może nam coś powiedzieć.

    My także powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby zalegalizować konkurencję w stosunku do dolara amerykańskiego i wziąć udział w wielkiej debacie na temat dolara, metali szlachetnych i technologii krypto-blockchain.
    Może to brzmieć jak tylko obawa o "pieniądze", ale ma ona związek z życiem w wolnym i dostatnim społeczeństwie.

    CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM, STUDIOWAĆ, POLECAM O TUTAJ:

    https://www.lewrockwell.com/2018/06/ron-paul/the-dollar-dilemma-where-to-from-here/

    NIECH ROZPOCZNIE SIĘ KONKURENCJA.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY